Dla Ciebie jestem otwartą księgą – czy naprawdę ?
Znasz mnie na wskroś – czy naprawdę ?
Przecież chyba wcale mnie nie znasz…
Trzy dni szczęścia dla mnie wiele znaczą…
Dla Ciebie byłem tylko zabawką.
Chciałaś, bym wymagał…
A ja chciałem tylko, byś była…
Nic więcej do szczęścia nie potrzebowałem.
Nasze drogi rozdzielił los.
Nic już nie można poradzić.
Banalny flirt – to moja twarz…
Miejsce na masek tysiąc –
I jeszcze jedną…
Jestem jak zabawka,
Którą rzuca w kąt rozkapryszone dziecko,
Gdy ją już dobrze poznało…
Liczy się to, co w sercu jest,
Nie to, co nam się wydaje…
<----