Czekając na Ciebie w myślach wędrowałem
W krainy nieznane i piękne innością,
Wyobrażając sobie to, co tak kochałem –
Nasze chwile wspólne, okryte intymnością.
Wtedy, gdy raz pierwszy, tak wschodem słońca piękną,
Ujrzę pachnącą lekkiego wiatru wonią,
zrazu kamienie w moim sercu miękną
A oczy stęsknione wspomnienie Twe gonią.
Rozum już śpi, a ja zasnąć długo nie mogę
I tylko serce biciem w rumby rytm zwiastuje,
Że ktoś samotną mą zakończył drogę,
Że już prawdziwie mnie tylko miłuje.
Prócz zdjęć kilku i wspomnień zamglonych
nic już na świecie nie zostało po Tobie,
Stojąc obojętny wokół świec zapalonych,
Szepczę : „Już niedługo, w jednym grobie”…
<----